Skocz do zawartości
Rupiec

GP Abu Zabi: smutny triumf Lewisa Hamiltona, Nico Rosberg mistrzem świata Formuły 1

Rekomendowane odpowiedzi

Lewis Hamilton bez większych problemów wygrał kończący tegoroczne zmagania wyścig o Grand Prix Abu Zabi. Kierowca Mercedesa minął linię mety przed Nico Rosbergiem i Sebastianem Vettelem. Tym samym, nowym mistrzem świata królowej sportów motorowych został Niemiec, który ostatecznie wyprzedził swojego zespołowego partnera o pięć punktów.

 

Przed wielkim finałem sezonu 2016 cały świat Formuły 1 zadawał sobie tylko jedno pytanie - kto w tym roku zostanie mistrzem świata najbardziej elitarnej serii wyścigowej globu. Bliżej tego osiągnięcia, po raz pierwszy w karierze, był Rosberg mający dwanaście punktów przewagi nad Hamiltonem, co oznaczało, iż Niemcowi, w przypadku zwycięstwa Brytyjczyka, wystarczy finisz na trzecim miejscu. W zrealizowaniu tego celu 31-latkowi zamierzali jednak przeszkodzić prezentujący na Yas Marina konkurencyjne tempo zawodnicy Red Bulla i Ferrari rozpoczynający tegoroczne zmagania za plecami duetu Srebrnych Strzał.

 

Start okazał się być popisem obu kierowców Mercedesa, którzy utrzymali swoje pozycje i spokojnie ruszyli do przodu. Znacznie gorszy początek odnotowały za to Red Bulle - Daniel Ricciardo został wyprzedzony przez Kimiego Raikkonena (Ferrari), a Max Verstappen zaliczył kontakt z bolidem Nico Huelkenberga (Force India) i spadł na ostatnią pozycję, wywołując pojawienie się na torze żółtej flagi. Chwilę później, do boksów zawitał Kevin Magnussen (Renault), w którego bolidzie konieczna była wymiana nosa.

 

Przez kolejne okrążenia na torze szalał Verstappen, który rozpoczął odrabianie straconych pozycji i w ekspresowym tempie z ostatniej pozycji przesunął się na dwunastą lokatę. W międzyczasie przewagę powiększali liderzy z Mercedesa, za którymi ze sporą stratą jechał już Raikkonen. Magnussen, pomimo szybkiej wizyty w alei serwisowej, musiał natomiast zrezygnować z dalszej jazdy i przedwcześnie zakończyć rywalizację. Taki sam los spotkał Valtteriego Bottasa (Williams).
 
Na siódmym kółku u swoich mechaników pojawił się Lewis Hamilton, który zdecydował się na założenie w swoim samochodzie miękkiego ogumienia. Niemal w tym samym czasie w pit lane znaleźli się też m.in. Kimi Raikkonen i Fernando Alonso (McLaren). Okrążenie później wezwany na zmianę opon został również Nico Rosberg, który wyjechał na tor za Maksem Verstappenem. Holender cały czas nie miał jednak zaliczonej wizyty w alei serwisowej, co mogło pozwolić Niemcowi na spokojną jazdę za bolidem Red Bulla.
 
W międzyczasie poza torem znalazł się Jenson Button. Reprezentant McLarena poinformował swój zespół o problemach z kierownicą, co dla rutynowanego zawodnika oznaczało koniec wyścigu. Warto przypomnieć, że dla byłego mistrza świata, który zdołał jeszcze dotoczyć się do pit lane przy ogromnych owacjach publiczności, występ w Zjednoczonych Emiratach Arabskich był ostatnim w karierze kierowcy Formuły 1. Krótko po wycofaniu się 36-latka z zawodów odpadł też Daniił Kwiat (Toro Rosso), którego bolid odmówił posłuszeństwa.
 
Ciekawą batalię o czwarte miejsce stoczyli Kimi Raikkonen, Daniel Ricciardo i Sebastian Vettel, z której zwycięsko wyszedł Fin. Chwilę później, w końcu na atak wciąż jadącego na starych oponach Maksa Verstappena zdecydował się Nico Rosberg. Niemiec był o krok od kontaktu z bolidem Red Bulla i prawdopodobnej utraty mistrzostwa świata. Ostatecznie, reprezentant Mercedesa odważnym manewrem wyprzedził jednak najmłodszego zawodnika w stawce i odzyskał drugie miejsce. Krótko po tym, w pit lane wreszcie pojawił się Holender.
 
19-latek powrócił na trasę jako ósmy. Po kilku minutach przesunął się jednak o jedną lokatę, bo w boksach pojawił się także drugi z Red Bulli prowadzony przez Daniela Ricciardo. Australijczyk szybkim zjazdem zdołał „podciąć” strategię Ferrari i znalazł się przed Kimim Raikkonenem, który do alei serwisowej zawitał kilka sekund później. W międzyczasie ostrą bitwę stoczyli Romain Grosjean (Haas) i Carlos Sainz (Toro Rosso), która zakończyła się dla Francuza wyjazdem poza tor.
 
Na 28. okrążeniu do pit lane zjechał Lewis Hamilton. Kółko później ten sam manewr wykonał Nico Rosberg. Obaj kierowcy Mercedesa wyjechali przed resztą stawki, która miała już zaliczoną wizytę w boksach, co szczególnie w przypadku Niemca miało istotne znaczenie, bowiem bardzo blisko 31-latka po raz kolejny był Verstappen, a kolejna batalia z ryzykownie jadącym młodzianem mogłaby zakończyć się już znacznie gorzej.
 
Przez kolejne minuty finałowego wyścigu sezonu na torze nie działo się zbyt wiele. Na prowadzeniu nadal znajdował się Sebastian Vettel, który jednak wciąż musiał pojawić się jeszcze u swoich mechaników. Za plecami czterokrotnego mistrza świata jechali Lewis Hamilton i Nico Rosberg, a na kolejnych pozycjach plasowali się Max Verstappen, Daniel Ricciardo oraz Kimi Raikkonen.
 
Po przejechaniu 38. kółek opony zmienił liderujący Vettel. Reprezentant Ferrari powrócił na tor jako szósty. Chwilę wcześniej doszło do kolizji Estebana Ocona (Manor) z Felipe Nasrem (Sauber). Zarówno Francuz, jak i Brazylijczyk byli jednak w stanie kontynuować dalszą jazdę. Kilka okrążeń później miał natomiast miejsce incydent z udziałem Carlosa Sainza (Toro Rosso) i Jolyona Palmera (Renault). Hiszpan i Brytyjczyk znaleźli się na chwilę poza torem, ale ścigania kontynuować nie mógł tylko ten pierwszy, w którego bolidzie posłuszeństwa odmówiła skrzynia biegów.
 
Na dziewięć okrążeń przed końcem zawodów, fantastyczną bitwę o czwartą pozycję stoczyli Sebastian Vettel i Daniel Ricciardo. Ostatecznie, wygrał ją Niemiec, który świetnym manewrem zdołał pokonać byłego partnera z ekipy. Na prowadzeniu cały czas spokojnie jechał Lewis Hamilton, który próbował zwolnić tempo, aby jak najbliżej znajdującego się na drugim miejscu Nico Rosberga mógł dojechać Max Verstappen, którego zaciekle gonił jednak Sebastian Vettel.
 
Pięć kółek przed końcem Grand Prix Abu Zabi różnica pomiędzy Rosbergiem i Verstappenem wynosiła już tylko nieco ponad sekundę. Holender musiał jednak uważać także na Sebastiana Vettela, który wykorzystując strefę DRS, zdołał wyprzedzić reprezentanta Red Bulla. Taka sytuacja była korzystna dla Rosberga, który korzystając na ciągłym zwalnianiu Hamiltona, zbliżył się do niego na zaledwie sekundę. Z całej sytuacji zamierzał również skorzystać Vettel, który znalazł się tuż za duetem Srebrnych Strzał.
 
Ostatecznie jednak do końca już nic się nie zmieniło i rywalizację na Yas Marina wygrał Lewis Hamilton. Było to jednak smutne zwycięstwo Brytyjczyka, bowiem tuż za nim linię mety minął Nico Rosberg, który tym samym zdobył swój pierwszy tytuł mistrza świata Formuły 1 w karierze. Na najniższym stopniu podium stanął Sebastian Vettel, który wyprzedził Maksa Verstappena oraz Daniela Ricciardo.
 
W czołowej dziesiątce sklasyfikowany zostali jeszcze Kimi Raikkonen, Nico Huelkenberg, Sergio Perez, Felipe Massa i Fernando Alonso. Tym samym Brazylijczyk pożegnał się z Formułą 1 zdobyczą punktową i efektownymi „bączkami” kręconymi przed wiwatującą publicznością. Kolejne lokaty zajęli natomiast Romain Grosjean, Esteban Gutierrez, Esteban Ocon, Pascal Wehrlein, Felipe Nasr i Jolyon Palmer.
 
Wyścig o Grand Prix Abu Zabi był ostatnią, finałową rundą sezonu 2016, w którym najlepszy okazał się Nico Rosberg. Niemiec pokonał zespołowego partnera, Lewisa Hamiltona o pięć oczek i odebrał mu tytuł mistrza świata Formuły 1. Trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Daniel Ricciardo. Za kierowcą Red Bulla uplasowali się Sebastian Vettel, Kimi Raikkonen i Max Verstappen. Bez choćby jednego zdobytego punktu tegoroczną rywalizację zakończyli natomiast Esteban Gutierrez, Marcus Ericsson, Esteban Ocon i Rio Haryanto.
 
Końcowa klasyfikacja GP Abu Zabi:
 
1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1:38.04,013 (25 pkt)
 
2. Nico Rosberg (Mercedes) + 0,439 (18 pkt)
 
3. Sebastian Vettel (Ferrari) + 0,843 (15 pkt)
 
4. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) + 1,685 (12 pkt)
 
5. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) + 5,315 (10 pkt)
 
6. Kimi Raikkonen (Ferrari) + 18,816 (8 pkt)
 
7. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) + 50,114 (6 pkt)
 
8. Sergio Perez (Force India Mercedes) + 58,776 (4 pkt)
 
9. Felipe Massa (Williams Mercedes) + 59,436 (2 pkt)
 
10. Fernando Alonso (McLaren Honda) + 59,896 (1 pkt)
 
11. Romain Grosjean (Haas Ferrari) + 1.16,777
 
12. Esteban Gutierrez (Haas Ferrari) + 1.35,113
 
13. Esteban Ocon (Manor Mercedes) + 1 okrążenie
 
14. Pascal Wehrlein (Manor Mercedes) + 1 okrążenie
 
15. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) + 1 okrążenie
 
16. Felipe Nasr (Sauber Ferrari) + 1 okrążenie
 
17. Jolyon Palmer (Renault) + 1 okrążenie
 
18. Carlos Sainz (Toro Rosso Ferrari) niesklasyfikowany
 
19. Daniił Kwiat (Toro Rosso Ferrari) niesklasyfikowany
 
20. Jenson Button (McLaren Honda) niesklasyfikowany
 
21. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) niesklasyfikowany
 
22. Kevin Magnussen (Renault) niesklasyfikowany
 
 
eurosport

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

Partnerzy

×